Godziny otwarcia: poniedziałek - piątek od 15.00 do 20.00, sobota - niedziela od 11.00 do 20.00. Zapraszamy

Wrócił z Tarczą!

Wrócił z tarczą!

…tym bardziej, że podróżował w towarzystwie maniaków biegów OCR Spartan Race, a na koszulce logo jego nowej specjalizacji znajduje się wielka i złota wikińska tarcza!

Nasz pracownik – Michał, który zajmuje się w zielonogórskim Parku Trampolin Skokoloco marketingiem, social mediami oraz prowadzi niniejszą stronę wrócił właśnie z pochmurnego Sopotu, gdzie brał udział w 3 dniowym szkoleniu ze Sztuki Ruchu Funkcjonalnego (Art of Functional Movement). Dołączył tym samym do zaledwie kilkunastu osób w Polsce, które mogą posłużyć się wiedzą oraz tytułem AFM Coach na poziomie pierwszym.

Czym jest ruch funkcjonalny? W sporym uproszczeniu jest to ruch, który towarzyszy wszystkim czynnościom wykonywanym w codziennym życiu. Ten naturalny rodzaj ruchu wymaga wykorzystania z całego ciała, jest zatem odwrotnością typowego treningu kulturystycznego, w którym izoluje się działanie określonych grup mięśniowych. Ludzie nie zostali stworzeni, aby działać wyizolowanymi partiami mięśni. Po co więc poprawiać naturę? AFM zakłada, że wszystkie mięśnie w ciele należy (podczas ćwiczeń) traktować jak jeden wielki mięsień i odpowiednio go stymulować.

AFM kierunkuje system treningowy tak, aby ćwiczenia służyły przede wszystkim zdrowiu, a nie jego niszczeniu. Chodzi o to, aby równomiernie się rozwijać oraz móc kontynuować trening do późnej starości.

System jest oparty na podstawowych żywiołach, które stanowią manifestację sił przyrody i których przemiany charakteryzują naturalny cykl życia naszej planety. Jest to chociażby nawiązanie do słowiańskiej kultury, w której akcentowało się wielki cykl przemian – przemijania i odradzania się.

Każdemu z żywiołów przypisane są zadania mające odpowiednio kształtować nasze cechy motoryczne:

Ogień definiuje naszą wydolność sercowo-naczyniową oraz wytrzymałość mentalną. Trening jest krótki, ale bardzo intensywny – ćwiczenia są proste, z wykorzystaniem narzędzi lub też wagi własnego ciała. Przerwy między poszczególnymi ćwiczeniami są krótkie.

Taki trening buduje naszą kondycję. Po zapaleniu naszego ciała nazajutrz jesteśmy obolali, dlatego ogień należy ugasić wodą…

Woda definiuje naszą mobilność, płynność ruchu, przechodzenie z pozycji w pozycję oraz umiejętność oddychania. Trening wody to przede wszystkim wyczuwanie naturalnego flow. Zazwyczaj tego typu zajęcia prowadzi się bez użycia przyborów. Ruchy są powolne i towarzyszy im świadome odczuwanie ciała.

Po stabilnym, powolnym treningu wodą „podlewamy” ziemię, czyli nasz fundament, jakim jest siła. Praca nad jej rozwojem odbywa się poprzez wykorzystanie dużych ciężarów i wykonaniu ruchów fundamentalnych; ciągów, przysiadów, wyciskania. Ćwiczenia odbywają się w tempie umiarkowanym zachowując duże przerwy między seriami.

Nad ziemią unosi się powietrze. Ten element definiuje naszą stabilność, balans, koordynację, kompleksowość ruchu, umiejętność kontrolowania obciążenia pod różnymi kątami nachylenia w przestrzeni. W czasie tego typu zajęć wykonuje się skomplikowane ruchy, często ćwiczenia balistyczne angażujące ciało w wielu płaszczyznach. Ciężar nie powinien być wielki, za to jakość ruchu najwyższa.

Powietrze z kolei nasyca ogień… i tak tworzy się oraz kręci cykl treningowy odpowiedni do poprawy jakości życia poprzez umiejętny dobór ćwiczeń, dostosowany do ograniczeń i kontuzji sponiewieranego ciała.

W treningach Sztuki Ruchu Funkcjonalnego stosuje się wszystkie narzędzia, które trener uzna za odpowiednie. Nie ogranicza się tu do załóżmy hantli czy kettli. Wykorzystać możemy wszystko – sztangi, wszelkiego rodzaju gumy, ciężar własnego ciała, worki bułgarskie, maczugi, piłki lekarskie, nawet zwykłe krzesło może być narzędziem.

Jest to oczywiście zaledwie wierzchołek wiedzy, jaką Michał przywiózł z Sopotu. Bardzo, bardzo możliwe, że za jakiś czas w zielonogórskim Parku Trampolin Skokoloco zobaczycie ogłoszenie traktujące o naborze na zajęcia z ruchu funkcjonalnego!