Skokoloco na Pol’and’Rock Festival 2019

Pol’and’Rock Festiwal lepiej znany pod legendarną nazwą „Woodstock” oraz Park Trampolin Skokoloco? Pozornie niemożliwa fuzja… a jednak! Połączyliśmy jedno z drugim i zebraliśmy niesamowite doświadczenie podczas udziału w tym szalonym evencie! A było to tak…

Wyjazd o 8 rano z małą obawą o słynne przecież już korki i tłumy. Ale nie było tak źle – pojechaliśmy przez Krosno, Rzepin i po niecałych 2 h jazdy naszym sprytnym Skokobusikiem byliśmy na miejscu. A tam owszem tłumy, ale o tej godzinie jeszcze nie tak potężne, jakby się można było spodziewać.

Było nas czworo: Michał – marketingowiec i trener Animal Flow, Andrzej – handlowiec i para zakochańców: Asia i Tomasz – trenerzy akrobatyki. Razem tworzyliśmy… nie, nie drużynę pierścienia, ale drużynę do zadań specjalnych na pewno!

Szybkie rozkładanie „gratów” na Lubuskiej Strefie, bo ma się przecież to doświadczenie i czekamy. Airtrack + lina; wszystko czekało na otwarcie Lubuskiej Strefy. Pogoda dopisywała… w sumie był upał, niektórzy z nas przypłacili to konkretną opalenizną, co by nie powiedzieć spalenizną!

Potem się zaczęło! Woodstock wystartował! Dzieciaki i dorośli ruszyli szturmem na naszego airtracka oraz rozstawiony nań tor przeszkód, część zadowoliła się liną; a raczej jej przeciąganiem.

o 12:00 Michał przeprowadził treningi Animal Flow, które polegają na wykonywaniu ćwiczeń naśladując poruszanie się zwierząt – przybyło na nie kilkadziesiąt osób! Podobnie było kolejnego dnia, kiedy uczestników treningu było jeszcze więcej; łączenie z Michałem trenowało ok 120/130 osób, bawiąc się w najlepsze.

Drugi dzień festiwalu przywitał nas równie słoneczną pogodą. My robiliśmy swoje, zapewniając atrakcje zarówno młodszym jak i starszym.

Festiwal przeszedł do przeszłości, nam pozostały wspomnienia…