Otwarcie II Części Parku Trampolin Skokoloco!

Stało się! Trzeciego lutego 2018 roku Park Trampolin Skokoloco uzyskał dodatkową powierzchnię trampolinową 🙂 Ależ to był zwariowany dzień! Pokrótce Wam o tym opowiem 🙂

 

Wszystko zaczęło się dla Nas z samego rana – zebranie w „bazie” nastąpiło już o godzinie dziewiątej. Każdy z Nas już wcześniej znał swoje zadania, toteż poszło szybko; chłopcy i dziewczęta poprzebierali się w stroje ninja i przypudrowali noski 😉 Trzeba im to oddać – wyglądali świetnie w tym dalekowschodnim sznycie!

 

Wraz z nami w przygotowaniach wystartowała ekipa DJ Michała, odpowiedzialna także za laserowy show. Im przygotowania poszły równie szybko co nam. Widocznie wszystkich niosła uskrzydlająca ekscytacja.

Z każdą upływającą godziną rosło w Nas napięcie i pytania typu: „czy wszystko się uda”? „Czy spodobają się niespodzianki, jakie przygotowaliśmy dla naszych trampolinoskoczków”. Teraz z perspektywy czasu – gdy piszę ten tekst – wiem, że się udało!

Jako pierwsi tor przeszkód ninja przetestowali zawodnicy sekcji unihokejowej z KU AZS Zielona Góra – poszło im naprawdę dobrze. Zaraz potem wybiła godzina „ZERO”  – no i się zaczęło!

 

Ogrom ludzi zebrał się na Jump Arenie skąd podziwiano popisy naszych uzdolnionych ninja-akrobatów. Ależ ci chłopcy skakali wysoko! Tylko pozazdrościć 😉 W międzyczasie na torze ninja wystartowało „WYZWANIE”, któremu próbowali sprostać tytani z Iron Churcha wraz z dziewczynami z zielonogórskiej sekcji Pole Dance. Z tego co słyszałem i widziałem – bawili się wybornie.

W międzyczasie na Jump Arenie trwała niesamowita zabawa – odbywały się konkursy i zabawy oraz niesamowity pokaz laserowy; tego u Nas w Skokoloco jeszcze nie było! Po akrobatach przyszła kolej na pokazy parkourowców, trenujących w naszym skokoprzybytku. Te rozgrzały publiczność do czerwoności!

WYzwanie na torze ninja trwało w najlepsze – po Iron Church pojawili się śmiałkowie z siłowni FUNFIT II, po nich siłacze i siłaczki z klubu PRO FIT, zaś po tych zawodowi biegacze z Algraf Race Team, Bokserzy z FUNFITu oraz ALPHA GYM. Uśmiechy nie znikały z ich twarzy… pot, jaki powstał od wysiłku zresztą też.

Atmosfera tego dnia była niezrównana – panował wybitnie rodzinny klimat, każdy do każdego się uśmiechał 🙂 Normalnie święta w Skoko 🙂

Zobaczcie sami!