Jak zostać Jedi – czyli radzimy czym zwiększyć MOC, gdy lecisz na rezerwie!

Ostatnimi czasy pory roku w Polsce przybrały odcień nieobliczalności; nie dziwota – świat stanął na głowie, to i pory roku się zbuntowały. Obecnie mamy dwa miesiące lata, tydzień wiosny, a potem zaczyna się jakiś dziwaczny, pogodowy armagedon! A wraz z nim apatia, narzekanie na brak energii, długotrwale utrzymujące się spadki nastroju i w ogóle czarna dziura dookoła z naczelnym hasłem: „odwalcie się wszyscy ode mnie, ja chce lato” !

W ratowaniu sytuacji na pewno nie pomaga rozciągnięta za oknem aura. Dodaj do tego szybko zapadające ciemności (oraz pobudki po omacku, bo obrażone Słońce przecież też ma jesienią swoje humorki) a także niskie temperatury… w ogóle czy ktoś z Was, podobnie jak Ja pomyślał w tym miejscu o wyprowadzce do Hiszpanii? 🙂 Nie? Aha… czyli tylko mi się marzy gorrrrrrąsa Espana? 😀

Co robią Polacy aby ratować się przed jesienno-zimową drętwotą psychiczno-fizyczną? No jak to co – żłopią na potęgę napoje energetyczne i koka-cole z Biedronki 😉 A nie trzeba mieć magisterki z chemii, aby wiedzieć, iż „czerwonebulle” i inne energetyki bardziej szkodzą aniżeli pomagają!

Nobel dla tego, kto przekona do powyższego hasła młodzież! Co tam Nobel… skrzynie pełną złota, pół królestwa i rękę księżniczki! Słucham? Że niby nie ma w państwie żadnej? Dobra – to niech już będzie ten Nobel! 🙂

Poniżej przytoczę kilka metod, które zagwarantują Ci przetrwanie długiej słoty…

 

Zamień kawę na Yerba Mate!

Picie kawy, coli lub napojów energetycznych sprawia, że przez określony odcinek czasu odczuwasz energetyczne doładowanie. Niestety zaraz potem następuje jego gwałtowny spadek, który jeszcze bardziej spotęguje Twe zmęczenie. Cóż więc z tym fantem zrobić?

A gdyby tak zamienić chemię na pełną organiczność Matki Przyrody i skorzystać z jej niezwykle bogatego dziedzictwa? Że nie rozumiesz? A słyszałeś o guaranie lub Yerba Mate?

Yerba Mate sprowadzono do nas z Ameryki Południowej – napój ma mocny, trawiasty smak, który jedni pokochają, inni zaś znienawidzą. Wbrew powszechnemu przekonaniu napar yerby zawiera kofeinę, aczkolwiek jej negatywne działanie jest w pełni neutralizowane przez pozostałe składniki. Ponadto liście yerba mate zawierają teobrominę – środek pobudzający znajdujący się w czekoladzie oraz teofilinę – środek pobudzający znajdujący się w zielonej herbacie.

Yerba mate nie powoduje przykrych skutków, występujących w przypadku długotrwałego spożywania kawy (zamulenie żołądka, rozdrażnienie i kołatanie serca).

Jak myślicie, co pije pisząc do Was te słowa? NIE! Nie piwo! To było pytanie retoryczne…

Guarana to również dar Nowego Świata dla Starego Kontynentu. Ta to dopiero daje kopa; niczym Mustang z Dzikiej Doliny! Oczywiście mam tu na myśli jej sproszkowaną formę, tudzież zbitą w postać kapsułki – na pewno nie tę, dodawaną do energetyków!

Wszystko co dobre w guaranie zawdzięczamy guaraninie, która działa na ludzki organizm podobnie jak kofeina, aczkolwiek jest mniej szkodliwa dla zdrowia! Uwalnia się też wolniej, przez co jej działanie utrzymuje się nawet do 6 godzin!

Dzięki guaranie wydzielają się hormony szczęścia i neuroprzekaźniki, które powodują zwiększoną wydolność psychiczną i fizyczną. Substancje aktywne w guaranie przyspieszają metabolizm i pomagają spalać tłuszcz; guarana zatrzymuje uczucie głodu, a my mamy dzięki temu mniejszy apetyt.

Zamień niezdrowe chipsy na energetyczną przekąskę!

Ostatnimi czasy w Polsce zapanowała moda na zdrowe jedzenie; markety prześcigają się w promocjach zdrowego jadła, a półki sklepowe uginają pod jego ciężarem.

Warto przejść się pomiędzy regałami i zabawić w chomika, czyniąc sobie zapas zdrowego jedzenia, tak by potem móc upichcić sobie coś niezwykłego. Niewielka, zdrowa przekąska własnoręcznie przygotowana do pracy lub szkoły może zdziałać cuda!

Wybieraj produkty bez cukru – naturalne, z dodatkiem błonnika; wystarczy odpowiednio wcześniej zakupić mieszankę orzechów, ziaren, owoców lub warzyw i zalać wszystko jogurtem. Po takim śniadaniu mocy Ci nie zabraknie!

Wyreguluj swój zegar biologiczny! 

Każdy z nas bez względu na to czy miał komunię czy też nie, został u zarania obdarzony wbudowanym zegarem biologicznym, który działa poprawnie tylko pod jednym warunkiem – należy zachować regularność w drzemkach i pobudkach. W przypadku kiedy człek kładzie się spać o losowych porach, może mieć – rzecz jasna w dalszej perspektywie – poważne problemy z zasypianiem lub porannym wstawaniem. A człowiek niewyspany, to człowiek zły lub zmulony – wtedy nawet kawa nie otworzy mu oczu!

Drzemka w środku dnia 

W momencie gdy biologiczny zegar zakomunikuje Ci zmęczenie (oczywiście będąc w domu, a nie w PRACY! 😀 ) posłuchaj go i zwyczajnie połóż się spać. Taka 10 minutowa drzemka czyni cuda! Aczkolwiek jeśli pozwolisz sobie na dłuższe spanie, będzie miało ono całkiem odwrotny efekt od zamierzonego: jednym słowem – witaj wieczorna zamuło!

Wypłukuj toksyny z organizmu z pomocą wody i cytryny!

Większość ludzi nie wypija zalecanych 8 szklanek wody mineralnej dziennie, wybierając przeważnie słodzone napoje gazowane. To również może powodować stany przewlekłego zmęczenia oraz wyczerpania organizmu. Aby człowiek prawidłowo funkcjonował powinien wypijać ok. 2 litry wody dziennie jednocześnie kontrolując, czy to nie brak płynów był przyczyną wyczerpania!

Rozpocznij dzień szklaneczką wody z dodatkiem soku z cytryny i poczuj różnicę!

 

Dotleniaj się

Słyszałeś teorię, że długie przebywanie w zamkniętym pomieszczeniu nie wpływa najlepiej na naszą wydajność? To nie teoria ino czysta prawda! Przebywając przez dłuższy czas w słabo wentylowanym pomieszczeniu zużywa się tlen, przez co możemy odczuwać znużenie, a nawet otumanienie. Zrób sobie przerwę, rozprostuj kości i przejdź się na zewnątrz, dostarczając tym samym potrzebnej dawki tlenu. Jeżeli nie masz na to czasu, wystarczy otworzyć okno a z powietrzem poczujesz przypływ energii! Tak! To takie proste!

Słuchaj ulubionej muzyki!

Długotrwałe przesiadywanie w ciszy na dłuższą metę może być dla większości z nas dobijające, a wręcz usypiające! Dobrym sposobem na pobudzenie jest wówczas odtworzenie ulubionej nutki; słuchanie energicznych utworów pobudza w mózgu nasz ośrodek przyjemności, dzięki czemu samoistnie dodajemy sobie energii.

Drogę do szkoły lub pracy wypełnij przygotowaną zawczasu muzyką, czym znacząco wpłyniesz na własną produktywność!

Zamiast się stresować – uśmiechnij się!

Osoby nastawione przyjaźnie do świata mają więcej energii, mniej chorują i żyją dłużej aniżeli pesymiści! Tak kochani – szklanka zawsze jest w połowie pełna, a nie pusta; a jak Ci się to rozwiązanie nie podoba, to weź ją i rozbij o ścianę! Słucham? Że Ci się nie chce? Bo jesteś maruda i nie masz energii! Ot co!

Wszystko – szczególnie w przypadku sportowców – zaczyna się w głowie. To tam powstają bariery i demony pożerające nasze chęci. Wyjdź im na przeciw i wypędź czym prędzej te niematerialne poczwarki! Niech marzną na chodniku, zamiast grzać się w blasku Twojej uśpionej zajebistości!

Krótka piłka na koniec: nie warto się w życiu przejmować, stresować i dołować na zapas, ponieważ tracimy przez na to olbrzymie pokłady energii. Lepiej śmiać się i radować ze wszystkiego, niczym dziecko…

… a najlepiej zrobisz to skacząc na trampolinach w SKOKOLOCO!