Historia trampolin

Prawdziwy szał na trampoliny w Polsce właśnie się rozpoczyna! Wszystko za sprawą coraz to większej ilości parków trampolinowych. Polacy są coraz bardziej chętni do uprawiania sportu, są coraz bardziej świadomi tego, jak trzeba prawidłowo dbać o swoje zdrowie. Chcą bawić się podczas treningu, dlatego trampolina jest coraz to częściej spotykana w ogrodach – dla dorosłych, jak i dzieci. Nawet w klubach fitness można częściej je spotkać. Ale czy wiesz, skąd wzięły się trampoliny? Skąd pochodzą oraz kto je wymyślił? Dzisiaj będzie co nie co o historii trampoliny, oraz o jej stwórcy.

Początki

George Nissen jako dziecko był zakochany w sporcie. Od najmłodszych lat uczęszczał na treningi gimnastyki. W wieku 16 lat, kiedy skończył liceum, postanowił stworzyć urządzenie, na którym będzie można z łatwością podskakiwać. W tym celu zamknął się w garażu swoich rodziców, i rozpoczął planowanie. Skąd brał na to wszystko materiały? Otóż, w ich poszukiwaniu udawał się na złomowisko. Brał ze sobą wszystko, co było ze stali i byłoby wytrzymałe.

Nie znamy dokładnej daty, kiedy stworzył pierwszy prototyp, ponieważ ile różnych źródeł, tyle dat, jednak miało to gdzieś miejsce około roku 1930. Jak wyglądała pierwsza trampolina? Była to prostokątna ramka z kawałków płótna rozciągniętej w poprzek. W późniejszych latach twórca trampolin oczywiście doskonalił ją, a do konstrukcji używał coraz to nowszych materiałów wyższej jakości. Wszystko z myślą o bezpieczeństwie dla użytkowników jego wynalazku. Im bardziej trampolina została udoskonalana, tym bardziej Ameryka szalała na jej punkcie. Jak na nowy wynalazek była ona droga i trudno dostępna, jednak z roku na rok były coraz bardziej popularną oraz dostępna formą rozrywki. Każdy chciał skakać, każdy chciał uprawiać gimnastykę.

George Nissen postanowił propagować zdrowy tryb życia i tym sposobem, chciał zaprezentować wszystkim swój produkt. W Central Parku w Nowym Jorku wykonał nietuzinkowy pokaz dla publiczności. Dlaczego nietuzinkowy? Bo nie dość, że na trampolinie skakał sam stwórca, do tego razem z nim skakał sam… kangur! Wspólne czarno-białe zdjęcie zwierzaka z Nissenem w powietrzu , zrobione w 1963 dzisiaj jest jednym z popularniejszych zdjęć w sieci na całym świecie!

Od zabawy do Olimpiady

Kilka miesięcy po stworzeniu pierwszej trampoliny, u amerykanów opadły emocje z nią związane. Każdy już posiadał taką na swoim podwórku, była łatwo dostępna no i każdemu takie zwykłe skoki zaczynały się powoli nudzić. Dlatego ludzie szukali pomysłów, w jakich innych celach jeszcze można ją wykorzystywać, niż same skoki do góry i w dół… 

W czasie II światowej, trampolina w USA była idealnym przedmiotem, do szkolenia pilotów. Idealnie nadawała się do ćwiczeń orientacji w powietrzu. Zaczęto też dostrzegać, że częste skoki na trampolinie przynoszą wiele korzyści. Sylwetki Amerykaninów zaczęły być jeszcze bardziej wysportowane, niż wcześniej. Ponadto znacznie poprawiła się ich wytrzymałość oraz wydolność.

Gdy II Wojna światowa się skończyła, a Amerykanie już tak chętnie nie nabywali trampolin, George Nissen postanowił przybyć na stary kontynent, aby zapoznać Europejczyków ze swoim wynalazkiem. To był znaczący przełom w historii trampoliny, tak jak i sam pomysł na jej stworzenie. Dzięki Nissenowi, teraz również cała Europa zaczęła szaleć na trampolinach. I w końcu kiedy każdy na świecie wiedział, czym jest trampolina i jak się z nią obchodzić, zapadła decyzja o tym, aby skoki na trampolinie stały się dyscypliną sportową. W 1948, na terenie USA odbyły się pierwsze mistrzostwa w skakaniu. To był debiut skoków na trampolinie, jako konkurencji sportowej. Kilka lat później mistrzostwa urządzono również w Europie.

W międzyczasie George Nissen zbudował wielkie imperium, które przyniosło mu niezliczoną ilość pieniędzy. Został największym producentem sprzętu gimnastycznego na całym świecie. Kiedy trampoliny przyjęły się w profesjonalnym sporcie, Nissen nie chciał próżnować i nadal udoskonalał swój wynalazek. Wszystko, aby były jeszcze bardziej wytrzymałe na wykonywane na niej akrobacje, bez obawy o to iż mogłyby się zepsuć. 

W 2000r. podczas Olimpiady w Sydney, odbył się po raz pierwszy w historii pierwszy turniej w skokach na trampolinie. Było to spełnienie największego a zarazem najskrytszego marzenia Georga Nissena.  Z tej okazji, osobiście przybył na Igrzyska Olimpijskie, gdzie został wywołany na podium i uhonorowany za jego genialny wynalazek. W tym ważnym wydarzeniu uczestniczyła z nim jego córka Dian Nissen – również zapalona fanka sportu.

W 2010 roku, 7 kwietnia George Nissen zmarł z powodu powikłań po przebytym zapaleniu płuc. Miał 96 lat. Teraz jego córka z  jeszcze większym zaangażowaniem promuje zdrowy tryb życia oraz trampoliny na  całym świecie. Została nawet mianowana na międzynarodową ambasadorkę trampoliny, dzięki uświadamianiu społeczności, jak ważny jest sport dla zdrowia, jak i rekreacji.