Ale Cyrk!

Ale Cyrk! Nie! Nie chodzi o to, że wyszło śmiesznie… choć wyszło, bo wszyscy świetnie się bawiliśmy. W ten dość przewrotny sposób nazwaliśmy nasz ostatni event o tematyce cyrkowej.

Rzecz miała miejsce 21 oraz 22 kwietnia. Zaproszonych do naszego Parku Trampolin Skokoloco gości zaskoczyliśmy już na starcie wystrojem holu; wszędzie pozawieszaliśmy kolorowe proporyczki, zaś kasę recepcji upodobniliśmy do kasy cyrkowej. Podobnie wyglądała arena – spod sufitu zwisały flagi, zaś ciemne ściany zdobił ogromny napis cytujący nazwę eventu – po prostu cyrk; ale cyrk!

Wydarzenie zaczęliśmy od mocnego uderzenia! Fantastyczny pokaz dali nasi przyjaciele z Akademia Ruchu FitBalance; wojownicy, praktykujący brazylijską sztukę walki – capoeirę. Zaręczam, że przez te kilkanaście minut atmosfera na naszej arenie podniosła się o dobre kilkanaście stopni. Po prostu SAMBA, RIO i KOPA(w)KABANA!

Nasz kolejny gość również zaprezentował widzom zgromadzonym w Parku Trampolin Skokoloco fenomenalny pokaz. Freestylowiec zaskoczył wszystkich poziomem opanowania piłki footballowej; w rytm sympatycznej muzyki żonglował, podbijał, uderzał i odbijał „gałę”, jakby ta czynność nie wymagała od niego najmniejszej uwagi czy koncentracji. Wyszło wprost genialnie!

Po sportowych pokazach przyszedł moment uczty dla ducha; pierwszy raz w historii Parku Trampolin Skokoloco pomiędzy trampolinami odbył się koncert muzyczny… a w sumie, to nawet dwa!

Solista – Radek Wabirecki – zaśpiewał dla zgromadzonej publiki kilka znanych i lubianych kawałków; zdradzę Wam, że byli tacy, którzy odważyli się zatańczyć w rytm tychże melodii.

Bursa Band to ciekawy projekt muzyczny, na który składa się aż kilkunastu młodych zdolnych (i gniewnych?) uczniów zielonogórskich szkół średnich. To wielce utalentowana i zdolna młodzież – grają, śpiewają, tańczą; ich koncert wypadł naprawdę dobrze! Czyżby wkrótce mieli zwojować większe sceny aniżeli ta nasza w Parku Trampolin Skokoloco? Oby, oby!

Sobotę zakończyła dyskoteka dla najmłodszych. Powiem Wam jedno – gdy gasimy dla Was główne światła, a następnie zapalamy te dyskotekowe… Park Trampolin Skokoloco zyskuje niesamowity klimat oraz jakieś „+ 100” punktów do atrakcyjności!

Niedziela przyniosła znowu coś, czego skokolocowe trampoliny jeszcze nie widziały – najprawdziwszą MAGIĘ! Wszystko za sprawą utalentowanego iluzjonisty „Mekwy”.

Damian – bo takie imię nosi ten zdolniacha, dał kilka pokazów naszym gościom, powodując u nich syndrom „otwartych buziek”. Jak on to robił? Nie wiem, ale robił to świetnie!

Wykorzystując ostatni akapit na podsumowanie, powiem krótko: „no działo się”! Poprzebierani trenerzy i recepcjonistki, mnóstwo balonów, urządzenie do zamykania ludzi w ogromnych bańkach mydlanych – stoisko naszych przyjaciół z So Socks oraz stoisko z pysznymi ciastami kominowymi; kurtoszami.

Jedno jest pewne – w Skokoloco wiemy jak urządzać barwne eventy!