Kilka sygnałów świadczących o tym, że powinieneś zacząć ćwiczyć!

Specjaliści biją na alarm! Wedle ich słów, wyjątkowo duży odsetek Polaków nie dba o rozwój fizyczny, na własne życzenie doprowadzając się do stanu, z którego już tylko krok do nabawienia się chorób wyniszczających organizm!

Oczywiście tak genialna „maszynownia” jaką jest ludzki organizm, bezustannie podsyła nam sygnały ostrzegawcze, ale bądźmy szczerzy – kto w obecnych czasach zwraca uwagę na takie błahostki jak podszepty ciała i umysłu? Obecnie nie mamy czasu nawet na dobry sen, a co dopiero na wyczerpujący trening po jeszcze bardziej wyczerpującej pracy! Na domiar złego żyjemy w ciągłym stresie i mamy ogrom niezdrowych nawyków, które należałoby wyeliminować nim będzie już dla nas za późno. Ze zdrowiem jest tak, że jak jest, to jest – lecz jak się skończy to rzadko kiedy wróci do pierwotnego stanu. Dlatego warto JE szanować!

W tym miejscu chciałbym przytoczyć wspomniane powyżej sygnały ostrzegawcze, które tak często pozostają zignorowane przez zapracowane jednostki. Pasy bezpieczeństwa zapięte? Zaczynamy! Będzie wyboiście!

Duszności 

Pamiętasz czasy, kiedy wchodzenie po schodach nie było dla Ciebie problemem? Stare dzieje, prawda? Teraz za to męczy Cie nawet najmniejszy wysiłek, a na domiar złego w pracy przez bite 8 godzin nie ruszasz się zza biurka? Jasną stroną medalu jest to, że w ogóle masz pracę 😉 I jeszcze za biurkiem? Fiu, fiu! 🙂 Tylko co zrobić z tą przeklętą zadyszką podczas wspinaczki na 3 piętro?

Zadyszka & duszności to najpopularniejsze sygnały organizmu, nawołującego o opamiętanie! Powyższe objawy wskazują na to, iż spędzasz zdecydowanie za dużo czasu w trybie biernym przez co Twoje płuca ulegają zmniejszeniu! Nie wiedziałeś o tym? No popatrz, to info potwierdzone naukowo; płuca zmniejszone tracą swoją wydajność, dlatego nie mogą dostarczyć odpowiedniej ilości tlenu do całego ciała.

Rozwiązanie? Wprowadź do swojego życia więcej ruchu! Czasem nawet zwykły (energiczny) spacer, powielany kilkukrotnie w tygodniu czyni robotę! Możesz też połączyć przyjemne z pożytecznym – tu akurat polecam wolontariat w pobliskim schronisku dla bezdomnych zwierząt! Przez godzinkę czy dwie wyprowadzisz kilka piesełków po uroczym terenie okalającym schron; dotlenisz się, doenergetyzujesz, a przy okazji zrobisz coś dobrego dla świata! 🙂

Palpitacje serca

Objawiają się w identycznych sytuacjach, jak wspomniane wyżej duszności – przy najmniejszym wysiłku fizycznym: wchodzeniu po schodach, pod górkę tudzież po dłuższym spacerze. Niby żaden wielki wysiłek, a jednak czujesz jakby Twoje serce miało za moment wyskoczyć z piersi. Koniecznie skontroluj swoje tętno. Jeżeli wynosi powyżej 70 uderzeń na minutę to znak, że koniecznie musisz zrobić coś ze swoją kondycją! Najlepiej zdejmij, zgnieć w kulkę, wyrzuć przez okno i kup sobie nową 😉

Serce to narząd napędzający całe ciało, dlatego jest ono niezwykle ważne i musimy o nie należycie dbać. No chyba, że masz na imię Mola Ram i występowałeś w filmie „Indiana Jones i Świątynia Zagłady”; wtedy nie potrzebujesz serca, aby żyć i możesz od razu przejść do kolejnego podpunktu 😉

Nadwaga

Uuuuu! Bardzo groźny sygnał… oraz niezwykle delikatny temat! Powiedz kobiecie, że przybył jej kilogram lub dwa, a więcej jej biedaku nie zobaczysz 😉

Nadwaga może być zwiastunem wielu niebezpiecznych chorób – chociażby miażdżycy lub cukrzycy. Może również powstawać w wyniku nieregularnego i niezdrowego odżywiania, siedzącego trybu życia tudzież stresu; nie ma to jak czekoladka na zabicie nerwa!

W pewnym momencie w organizmie zaczyna magazynować się tłuszcz, który niestety nie zniknie po wysmarowaniu brzucha Ludwikiem 🙂 Obawiam się, że spacery pomiędzy biedronkowymi regałami z wózkiem obciążonym zakupami również na niewiele się zdadzą 🙂

Aby sprawdzić, czy dosięgła nas nadwaga należy sprawdzić swój wskaźnik BMI. Jeśli BMI kojarzy nam się z nazwą jakiegoś starego, zdezelowanego komputera, to po prostu sprawdźmy nasze ulubione ciuchy z ubiegłego sezonu! Jeśli nie mieścimy się w ulubione portki, to znak, że koniecznie musisz zmienić wszystkie swoje dotychczasowe nawyki (albo garderobę 🙂 )!

Słaba odporność 

Bardzo często pojawia się nie tylko u osób otyłych ale również u tych z wyraźną niedowagą oraz narażonych na powracający stres. Jeżeli jeszcze niedawno mocno chorowałeś, a teraz znowu czujesz, że przyczepiła się do Ciebie infekcja, to znak że masz słabą odporność organizmu. W Twym organizmie białe krwinki odpowiedzialne za walkę z wirusami zrobiły sobie urlop. Aby się  zahartować należy stopniowo – z głową – rozpocząć treningi, które nie będą zbyt forsowne, bo nawet niewielka dawka ruchu oraz częstsze wychodzenie na świeże powietrze, wpłynie zbawiennie na Twoje ciało!

Stany depresyjne

Przez brak odpowiedniej ilości ruchu możesz mieć problemy nie tylko fizycznie, ale również psychicznie. Wielkiego Czarnego Psa (jak depresję nazwał W. Churchill) przywołują także niezaleczone stany zapalne w organizmie oraz brak witaminy D!

Stacjonarny tryb życia, niezdrowe jedzenie oraz monotonia dnia codziennego mogą prowadzić do zadręczania się. W taki sposób Twój organizm alarmuje, że potrzebuje większej ilości endorfin. Tych jednak nie kupisz w Biedronce czy na letniej wyprzedaży w H&M! Endorfiny są do nabycia w cenie przyjemności oraz zmęczenia! Dzięki ćwiczeniom jesteś w stanie odgonić pokrętny nastrój!

Jedno jest pewne – osoby regularnie uprawiające sporty praktycznie nigdy nie zapadają na smutki i depresje. Po prostu nie mają na to czasu 😉

Bezsenność 

Kiedy prowadzisz bierny tryb życia walczysz z nieustannie atakującym poczuciem senności i znużenia. Jednak kiedy przytulasz głowę do poduszki z myślą o przyjemnej drzemce, Twój organizm ani myśli o spaniu! A ile można liczyć barany! Alternatywą jest włączenie na moment TVN 24 albo innej stacji informacyjnej, przekazującej obraz z Sejmu, aby poczuć znużenie w obcowaniu z dwunożną baraniną.

Pokrótce wyłączasz telewizor, barany policzone, a Ty zastanawiasz się, co jest nie tak? Bezsenność mój drogi czytelniku, bezsenność!

BEZSENsowna BEZSENNOŚĆ to nie tylko pierwszy symptom depresji ale również wyraźny znak, że nie uprawiasz sportu, a co za tym idzie – jesteś leniuszek i nie ruszasz się za dużo! Wystarczy zmienić tryb życia na bardziej wymagający ruchowo, aby zauważyć natychmiastową poprawę!

Ćwiczenia na świeżym powietrzu dotlenią Twój organizm, dostarczą endorfin ale oprócz tego, skutecznie Cię zmęczą, a wtedy już nie będziesz wiercił się w łóżku i oglądał polskich „pożal się boże” polityków!

PARK TRAMPOLIN SKOKOLOCO W ZIELONEJ GÓRZE POSIADA BOGATĄ OFERTĘ I ZAPLECZE DO WSZELKICH AKTYWNOŚCI RUCHOWYCH – FITNESS NA TRAMPOLINACH? PODSTAWY AKROBATYKI? A MOŻE NAUKA PARKOURA? TU ZNAJDZIESZ WSZYSTKO, A NAWET WIĘCEJ! NIE WIERZYSZ – PRZYJDŹ I SPRAWDŹ NAS!